W 2011 roku samorządy na promocję wydały 684 mln zł. * * * Więcej w książce "Marketingowe Vademecum Wiedzy Lidera Samorządowego cz. 1". * * * Serwis www.MarketingMiejsca.com.pl ma już 4 lata!
Zapisz się do Newslettera
Reklama
EUROPEJSKA STOLICA KULTURY 2016
Dodał: Robert Stępowski, 8 Lipca 2010

Dziesięć miast ubiega się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Po co miastom ten tytuł? Czy zwycięzcą będzie tylko to miasto, które wygra konkurs? Tylko na stronie www.marketingmiejsca.com.pl znajdziecie Państwo szczegółowy raport z udziałem wszystkich miast biorących udział w rywalizacji, czyli: Toruń, Katowice, Poznań, Szczecin, Wrocław, Gdańsk, Warszawa, Łódź, Białystok, Lublin.

TORUŃ
Jarosław Jaworski, PR & Press Manager TORUŃ 2016

Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
A po co on był kilkudziesięciu innym miastom w Europie? Przecież miasta na naszym kontynencie nie bez powodu angażują ogromne środki by walczyć między sobą o to jedno "premiowane" miejsce. Toruń potrzebuje tytułu ESK aby potwierdzić to, co wiedzą wszyscy torunianie i wszyscy ci, którzy zetknęli się z naszym miastem: Toruń to miasto europejskie na wskroś, oddychające kulturą, od wieków w niej zanurzone. Promocja związana ze zdobyciem miana ESK pozwoli nam na wyeksponowanie wszystkich naszych osiągnięć na niwie kultury, zarówno w sferze dziedzictwa wieków, jak i osiągnięć współczesności. A mamy bardzo wiele do zaoferowania.

Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści, czy sam udział może przynieść jakieś pozytywne skutki?
Udział przynosi korzyści na wielu płaszczyznach. Po pierwsze to aktywizacja mieszkańców, uświadomienie im, że kultura Torunia jest także ich własnością i powodem do dumy. Drugą płaszczyzna to stymulowanie inwestycji w infrastrukturę kultury. Trzecia - to nieustanne działanie promocyjne. Miasto i jego kultura stają się bowiem bohaterem wielu analiz, artykułów, relacji w mediach. Samo biuro Toruń2016 organizuje i koordynuje dziesiątki wydarzeń o dużym ładunku promocyjnym. Udział dla samego udziału nie ma sensu, ale jeżeli jest częścią przemyślanej strategii, może przynieść tylko same korzyści.

KATOWICE
Dariusz Czapla, biuro prasowe UM Katowice

Tytuł ESK 2016 byłby uwieńczeniem starań wielu niezwykle aktywnych środowisk artystycznych z terenu Katowic, rozpoznawanych w kraju i za granicą. Chyba każde miasto chciałoby takiego zewnętrznego potwierdzenia, że jest liczącym się ośrodkiem kulturalnym. Dla Katowic ważna jest jeszcze kwestia odkłamania stereotypu krążącego zwłaszcza po Polsce, a być może i dalej, przedstawiającego miasto i region jako ostoję przemysłu ciężkiego. Tymczasem to już tylko wspomnienie (ostatnie czynne kopalnie, to peryferia miasta). W inicjatywę zaangażowała się instytucjonalnie obok Katowic także metropolia górnośląska, czyli związek miast. Ewentualny sukces byłby zatem wyróżnieniem dla całego regionu.
Oczywiście sam udział w doborowym towarzystwie najważniejszych ośrodków w kraju jest już ważny. Dla nas kandydatura do ESK 2016 wpisuje się w prowadzoną z dużym rozmachem od kilku lat kampanię promocyjną pt. "Katowice - miasto wielkich wydarzeń" i choćby z tego tytułu nasz udział wydaje się naturalny. Ponadto Katowice są rzeczywiście konkurencyjne na polu kultury. Wymieńmy takie wydarzenia jak: Festiwal Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje", Międzynarodowy Letni Ogród Teatralny, Katowicki Karnawał Komedii, Festiwal Nowa Muzyka, Rawa Blues, Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej Nikisz-For, Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga, obok wielu innych imprez o wymiarze międzynarodowym.
Zatem pomysł kandydowania wynikał z prowadzonej już akcji promocyjnej oraz z chęci zmiany niekorzystnego i krzywdzącego wizerunku.


POZNAŃ
Paweł Napieralski, Biuro Programu Poznań - Europejska Stolica Kultury 2016

Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury to nobilitacja dla każdego miasta, które go otrzymuje. W każdym większym mieście, a zwłaszcza tak dużym jak Poznań, każdego dnia w zakresie kultury mają miejsce znaczące wydarzenia. Chcemy, aby o tym dowiedziało się jak najwięcej osób. Oczywiście nie bez znaczenia jest kwestia promocji miasta w Europie.
Poznań to specyficzne miasto łączące w sobie ekspresję kultury Europy wschodniej z racjonalizmem i uporządkowaniem charakterystycznym dla Europy Zachodniej. Poznań to miasto akademickie – młode, dające młodzieży nieograniczone możliwości działania.
Poznań to też miasto zabytków, zieleni, równych (tak!) jezdni. To miasto czyste. Żyje się tutaj bardzo przyjemnie.
Odnośnie kultury, trudno w kilku zdaniach przedstawić zalety oferty kulturalnej naszego Miasta. Poznań to miasto teatrów (np. Festiwal Teatralny Maski oraz Międzynarodowy Festiwal Teatralny Malta, tutaj działa Teatr Ósmego Dnia – który zainspirował wielu twórców teatrów alternatywnych), muzyki świata (np. Etno Port Poznań, Światowe Spotkania z Kulturą Romską oraz jesienna impreza jazzowa „Made in Chicago”), tutaj odbywa się posiadający światową rangę konkurs skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego. Skoro jesteśmy przy muzyce poważnej, Filharmonia Poznańska zaprasza do koncertowania w Poznaniu najlepszych wirtuozów świata. W Poznaniu mają siedzibę znane i cenione nie tylko w Polsce instytucje - Polski Teatr Tańca oraz Orkiestra Polskiego Radia „Amadeus”. Poznań – o czym wszyscy interesujący się kulturą wiedzą – to miasto chórów chłopięcych. Trzy znakomite zespoły prezentują nieprzeciętnie wysoki poziom.
Poznań ma też propozycję w zakresie muzyki rozrywkowej. Głośnym echem odbił się w Polsce koncert zespołu Nine Inch Nails (czerwiec 2009), a sierpniowy (już jutro!) koncert Radiohead uważany jest już teraz przez wielu krajowych krytyków za muzyczne wydarzenie roku.
W tym roku, na początku lipca miała miejsce II edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmu Animowanego „Animator”. Do Poznania zjechali najlepsi na świecie twórcy filmu animowanego. Pomysł zorganizowania tego festiwalu okazał się wielkim sukcesem.
Jeśli ktoś miałby jeszcze wątpliwości „dlaczego Poznań stara się o tytuł ESK”, przypomnę, że w stolicy Wielkopolski zapoczątkowało swoje funkcjonowanie Państwo Polskie. A w poznańskiej Archikatedrze pw. Apostołów Piotra i Pawła spoczywają szczątki pierwszych władców – księcia Mieszka I i króla Bolesława Chrobrego. Akurat w 2016 roku obchodzić będziemy 1050. rocznicę Chrztu Polski.

Miasto Poznań nie oszczędza na kulturze. W tym roku z budżetu Miasta na działania związane ze staraniami o przyznanie tytułu przekazano dotacje w wysokości 1,3 mln zł dla samorządowych instytucji kultury oraz 1,4 mln zł dla instytucje użytku publicznego (stowarzyszenia i fundacje). Są to środki bezpośrednio związane z działaniami w programie Poznań 2016 ESK. Należy jednak zaznaczyć, że wszystkie działania kulturalne finansowane, czy współfinansowane przez Miasto Poznań (ok. 120 mln zł w tym roku) podporządkowane są celowi nadrzędnemu, jakim jest otrzymanie przez Poznań tego zaszczytnego tytułu.
Jakie środki przeznaczone zostaną w następnych latach na cel jakim jest uzyskanie tytułu ESK na razie trudno powiedzieć, ich wysokość będzie określana każdego roku w budżecie.
Największe inwestycje, które prowadzone będą w ramach starań i przyznanie Poznaniowi tytułu ESK w 2016 roku to:
- rozbudowa Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu (koszt ok. 108 mln zł)
- remont Sali Wielkiej Centrum Kultury ZAMEK (koszt ok. 50 mln zł)
- powołanie nowej instytucji kultury – Internetowe Centrum Historii Ostrowa Tumskiego
- zmiana siedziby Teatru Muzycznego w Poznaniu
- projekt przystosowania pomieszczeń Starej Gazowni na centrum kultury

SZCZECIN
Dana Jesswein, zastępca dyrektora SZCZECIN 2016

Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?

Istnieją różne powody, dla których miasta Starego Kontynentu ubiegają się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Jedne, jak Kraków czy Berlin, pragną zamanifestować swój wielowiekowy potencjał kulturalny. Inne - jak choćby Stavanger - to bogate metropolie nie kojarzone do tej pory z kulturą: chcą zmienić tę sytuację i zacząć być postrzegane jako nie
tylko prężne ośrodki gospodarcze ale również centra kultury. Jest wreszcie trzecia grupa miast, które nie mogą sie pochwalić ani bogatym życiem kulturalnym, ani silną pozycją ekonomiczną. Dla nich konkurs o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jest szansą na pobudzenie ekonomicznego rozwoju miasta, zmianę wizerunku i szeroko rozumianą
rewitalizację. I to właśnie ta grupa miast najbardziej potrzebuje tego tytułu, one potrafią z niego zrobić najlepszy użytek. Znakomitymi przykładami są tutaj brytyjskie Glasgow i Liverpool, czy niemieckie Essen, które po uzyskaniu tytułu ESK zyskały nową pozycję w Europie i wydobyły się z długoletniej zapaści.
W historii najnowszej nazwa Szczecin pojawia się w zasadzie tylko jeden raz - w słynnych słowach Winstona Churchilla o tym, że "żelazna kurtyna rozciąga się od Szczecina aż po Triest". Mamy świadomość tego, że jesteśmy miastem szczególnym i na tę szczególność chcemy zwrócić uwagę Europy. Jednym z elementów tej wyjątkowości jest choćby to, że w
pierwszych dziesięciu latach po II wojnie światowej w Szczecinie dokonał się całkowity transfer demograficzny i kulturalny - miejsce zmuszonych do wyjazdu Niemców zajęli Polacy.
Takich ważnych elementów w naszej krótkiej, bo zaledwie 65-letniej historii jest więcej. Ale nie chodzi tylko o przeszłość. Jesteśmy najdalej wysuniętym miastem polskim na Zachód. Współpracujemy - także na płaszczyźnie kulturalnej - z wieloma miastami europejskimi. Jesteśmy największym miastem a przez to sercem Euroregionu Pomerania. Na bazie
naszej kulturalnej, społecznej i politycznej, wciąż odkrywanej i poszukiwanej tożsamości będziemy tworzyć program.
W związku z powyższym tytuł Europejskiej Stolicy Kultury to dla nas szansa na ponowne zaistnienie na mapie Europy, ukazanie naszej wyjątkowości. Jest to także narzędzie do społeczno-ekonomicznej rewitalizacji miasta, które zbyt długo i niezasłużenie było w drugiej
połowie XX wieku niezauważane.

Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści, czy sam udział może przynieść
jakieś pozytywne skutki?


Korzyści odnosi każde miasto, które startuje w konkursie, niezależnie od tego, czy zwycięży. Są to przede wszystkim profity ekonomiczne, związane z napływem turystów i innych odbiorców oferty kulturalnej, oraz korzyści związane ze zmianą wizerunku miasta, które przynoszą dobry plon w dłuższej perspektywie czasu (np. w postaci zwiększonego zainteresowania inwestorów miastem). Badania zawarte w Raporcie Palmera i innych
naukowych opracowaniach dotyczących wpływu ESK na miasto wyraźnie wskazują, że ogromne - jeśli nie najwięszke - korzyści odnoszą te miasta, które do tej pory nie były kojarzone z kulturą. Dla nich uzyskanie tytułu oznacza prawdziwą wizerunkową i ekonomiczną rewolucję.

WROCŁAW
Jan Wais, zastępca dyrektora Biura Współpracy z Zagranicą UM Wrocławia

Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?

Wrocław, z powodów historycznych, jest miastem poszukującym tożsamości; strategia Wrocławia zakłada budowę europejskiego oblicza miasta i społeczności Wroclawia - stąd wywodzą się aspiracje Wrocławia do tytułu ESK2016.

Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści?
Sam udział w rywalizacji o tytuł ESK może przynieść pozytywne skutki, tym bardziej, że Wrocław będzie budował program na 2016 w taki sposób, aby większość działań mogła odbyć się niezależnie od wyniku końcowego.


GDAŃSK
Sławomir Czarnecki, specjalista ds. PR Gdańsk2016

Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
Potrzebujemy tego tytułu, żeby móc jeszcze mocniej mówić poprzez kulturę o znaczeniu wolności i solidarności dzisiaj. Tematy związane z wolnością kultury (motto naszych starań to "Wolność Kultury, Kultura Wolności") są ważne i aktualne dla całej Europy. Nie bez znaczenia jest także to, że tytuł ESK jest na miarę ambicji miasta i Gdańsk jako miasto, które nie boi się podejmowania dużych wyzwań, chce podjąć również i to.
Naturalnie tytuł ESK, jak zresztą przewidują założenia tego europejskiego projektu, jest też szansą na wzmocnienie znaczenia kultury w życiu miasta, jak też odpowiedzią na konkretne potrzeby, np. związane z rewitalizacją dzielnic. Ważne są trwałe, długofalowe zmiany w tkance miasta, ale też celebrowanie różnorodności i bogactwa życia kulturalnego.
W naszym przypadku tytuł ESK ma jeszcze jedno znaczenie. Od momentu decyzji o kandydowaniu, czyli od roku 2007, ważnym elementem gdańskiej kandydatury jest wsparcie Gdyni, Sopotu i pozostałych miast obszaru metropolotalnego. Dlatego startujemy pod hasłem "Gdańsk i Metropolia - Europejska Stolica Kultury 2016 - kandydat".


Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści, czy sam udział może przynieść jakieś pozytywne skutki?
W samą ideę Europejskich Stolic Kultury wpisane jest to, że miasta, które nie zdobędą tytułu współpracują ze zwycięzcą w tworzeniu programu wydarzeń kulturalnych. Ponadto sam udział w konkursie powoduje ożywienie życia kulturalnego, wzmacnia aktywność mieszkańców i twórców kultury. Jest kolejną okazją do podkreślania roli i znaczenia kultury dla miasta. Także sam udział jest korzystny, ale naturalnie chodzi o to, żeby wygrać.

WARSZAWA
Ewa Czeszejko-Sochacka, pełnomocnik m.st. Warszawy ds. uzyskania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
Zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury wiąże się z wieloma korzyściami dla miasta wygranego. Oprócz korzyści kulturalnych takich jak budowa nowej infrastruktury kulturalnej czy większego zainteresowania mieszkańców działaniami kulturalnymi występują również ważne korzyści ekonomiczne (takie jak średnio 12% wzrost dochodów z turystyki) jak i społeczne (włączanie w działania kulturalne grup społecznych takich jak dzieci, mniejszości etniczne czy osoby niepełnosprawne). Wszystkie powyższe zalety składają się na argumenty Warszawy w kandydowaniu o tytuł ESK 2016. Ponadto stolica dzięki tytułowi poszerzy wizerunek miasta o aspekt kultury. Warszawa obecnie postrzegana jest w Europie jako centrum biznesowe i polityczne. Tytuł ESK 2016 może pomóc w rozwoju potencjału Warszawy w staniu się centrum kulturalnym Europy. Tytuł spowoduje większą promocję miasta zagranicą, zainteresowanie europejskiego świata kultury oraz inwestorów. Trzeba również zaznaczyć, że tytuł ESK 2016 jest Warszawie potrzebny, ponieważ spowoduje integrację środowisk twórczych oraz pomoże w wypracowaniu długofalowej wizji rozwoju kultury w mieście. Jednym z argumentów jest też to, że działania kulturalne miasta w ramach przygotowań do tytułu próbują zaangażować wiele grup społecznych, które do tej pory nie brały udziału w wydarzeniach kulturalnych.

Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści, czy sam udział może przynieść jakieś pozytywne skutki?
Korzyści związane z kandydowaniem do tytułu ESK 2016 osiąga każde miasto biorące udział w konkursie. Przede wszystkim walka o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 sprawia, że każde miasto skupia uwagę na działaniach w dłuższej perspektywie. Ponadto rywalizacja miast sprawia, że miasta podwyższają poprzeczkę w ofercie kulturalnej miasta co jest z korzyścią dla mieszkańców. W przypadku Warszawy udział w konkursie sprawia, że już dziś powołaliśmy trzy nowe festiwale mające na celu podejmowanie tematów ważnych dla miasta oraz dotarcie do pewnych grup społecznych- Festiwal sztuki nad Wisłą „Przemiany” podejmuje temat Wisły i to jak pobudzić życia kulturalne w tym rejonie miasta, Orange Warsaw Festiwal jest skierowany do wszystkich mieszkańców miasta zainteresowanych muzyką popową oraz Festiwal Designu „Warszawa w budowie. Zwiastun”, który ma na celu skupienie uwagi na sztuce przestrzennej oraz sztuce użytkowej. Przygotowania służą również integracji środowisk oraz podjęciu dyskusji w mieście o celach na przyszłości. Starania też służą umacnianiu oraz uświadamianiu wiedzy o programach Unii Europejskiej wśród mieszkańców.

ŁÓDŹ
Dominika Ostrowska-Augustyniak, dyrektor wydziału promocji UM Łódź
Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
Tytuł ESK to promocja, rozwój, identyfikacja, szansa na wejście kultury w życie codzienne, by stała się dobrym nawykiem, językiem, którym żyje miasto.
Wielkie wydarzenia są ważne, ale liczą się także te mniejsze, te tysiące imprez, inicjatyw, duch, atmosfera, nadzieja, i nie chodzi tu tylko o sam tytuł. Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jest narzędziem do osiągnięcia stanu opisanego wcześniej. Korzyścią dla Miasta jest w jakiejś mierze już sam fakt startowania w wyścigu i ubiegania się o tytuł, oczywiście najlepiej jest wygrać ten konkurs, ale to będzie możliwe tylko dla jednego Miasta w Polsce.


BIAŁYSTOK
Sławek Mojsiuszko, pełnomocnik prezydenta Białegostoku ds. ESK2016
Po co tak naprawdę Państwu tytuł ESK 2016?
Zdobycie tytułu ESK 2016 to możliwość zaprezentowania Europie - i Polsce - mocy i działań twórczych ludzi związanych z miastem i regionem, możliwość pokazania ogromnego potencjału tkwiącego w ośrodku oddalonym od centrum. W gruncie rzeczy czujemy się reprezentantem ligi mniejszych, ale bardzo twórczych miast europejskich. To co dzieje się u nas wypływa naprawdę "od dołu", ma specyficzny, inny niż to co można zobaczyć na co dzień w telewizji, kulturalny smak. To pozytywna odmienność. Zdobycie przez Białystok tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 będzie promocją postawy "współtworzenia", a nie "importu" zjawisk kulturalnych, promocją działań artystycznych o wydźwięku społecznym, jednym ze sposobów na wsparcie aktywności obywatelskiej. Z uwagi na skalę zmian zachodzących w Białymstoku w ostatnim czasie - stanie się ukoronowaniem nowej drogi jaką obrało miasto. Promocja miasta i regionu to oczywisty skutek naszych starań.

Czy tylko zwycięzca osiąga korzyści, czy sam udział może przynieść jakieś pozytywne skutki?

Sam udział przynosi pozytywne skutki, jest okazją i powodem do zintegrowania rozproszonych pomysłów pod wspólnym sztandarem, skupienia się na jednym celu. Niezbędnym warunkiem uczestnictwa w konkursie jest stworzenie długofalowej strategii kulturalnej miasta - to jest osiągnięcie ważniejsze nawet niż samo zdobycie tytułu. Oficjalna deklaracja władz miasta o przystąpieniu do konkursu nie może pozostać pustosłowiem. My już odczuwamy pozytywne efekty zaangażowania magistratu i to jest pierwsze zwycięstwo mieszkańców Białegostoku.



LUBLIN
Adam Wasilewski, Prezydent Miasta Lublin

Idea Europejskiej Stolicy Kultury powstała po to, żeby Europejczycy mogli się nawzajem poznawać i dzielić wartościami swoich regionalnych kultur. Staramy się o ten tytuł właśnie dlatego, że mamy się czym podzielić. Reprezentujemy kulturę, która może zafascynować Europejczyków. Lublin położony na granicy Wschodu i Zachodu Europy od wieków ukazuje różnorodność i pokrewieństwo kultur europejskich, dlatego jest idealnym miejscem dialogu i pobudzania świadomej przynależności do tej samej społeczności europejskiej. Z drugiej strony, chcielibyśmy bardziej zbliżyć się do idei i wartości Europy Zachodniej, dlatego
staranie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury odpowiada naszym potrzebom.
Kultura jest uważana za główną oś rozwoju nowoczesnych miast. Dziś rozwój zapewnia przede wszystkim kapitał społeczny, czyli jakość „tego, co jest między nami” – tego, jak rozmawiamy, załatwiamy sprawy, jak definiujemy i rozwiązujemy problemy, jak współpracujemy ze sobą, jak sobie pomagamy, jak się nawzajem uczymy.
Wszystko to buduje kulturę, z której później biorą się inspiracje, działania artystyczne, edukacyjne, społeczne, sportowe i rekreacyjne. Kultura to otwarty projekt społeczny, tworzony przez każdego z nas. To jest nasze pole rozwoju, ale zarazem szansa dla Zjednoczonej Europy. Kultura zakorzeniona w naszym dziedzictwie powoła do życia unikalne, nowatorskie projekty, z których skorzystamy nie tylko my, ale również inne miasta i narody.
Otrzymanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury wiąże się ze spełnieniem wysokich kryteriów. Wymaga to od nas unowocześnienia myślenia o naszym mieście i nas samych. Wybory Europejskiej Stolicy Kultury są konkursem, w którym wygrywają miasta świadome swojego potencjału i mające wolę rozwoju.
Pozytywne zmiany, na które liczymy, nie zależą tylko od zewnętrznych inwestorów, lecz od nas samych. To my jesteśmy naszym własnym bogactwem, naszym kapitałem, który możemy zainwestować w ten projekt.

*Kolejność miast jest przypadkowa

Copyright © 2008–2012 marketingmiejsca.com.pl
zamów książkę roberta stępowskiego "inny świat - czyli subiektywny przewodnik po marketingu miejsc"